Pokarm na drogę

19.04.2026

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i poumierali. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Ewangelia według św. Jana 6, 48-51.

W komunii Pan Bóg oddaje się całkowicie człowiekowi. Chociaż ciągle nie potrafimy kochać miłością bezinteresowną, pełną, to i tak Pan Bóg zaprasza nas do przyjmowania swojego Ciała Eucharystycznego. Komunia to zatem pokarm na drogę, to „chleb grzeszników”, który daje nam moc do dźwigania się z naszej słabości i niemocy, do wychodzenia z własnych grzechów. Mając świadomość swojej grzeszności, przyjmujemy komunię jako niezasłużony dar. Mamy świadomość, że Chrystus w tym sakramencie może uleczyć wszystkie nasze rany, wyrządzone brakiem miłości; może uleczyć nasze serca. „Jeśli przyjmujemy Eucharystię z całym wewnętrznym zaangażowaniem i miłością, wówczas napełnia nas ona niewiarygodną siłą i odwagą do stawiania czoła wszelkiemu złu, które napotykamy w naszym życiu, szczególnie zaś nienawiści. Eucharystia jest źródłem miłości i lekarstwem na główne choroby ludzkiego serca: na lęk i nienawiść” . Eucharystia uzdrawiając nasze serca, czyni z nas misjonarzy współczucia i miłości do Boga i bliźniego. To prowadzi nas do wrażliwości społecznej, która objawia się w działaniach na rzecz pokoju, sprawiedliwości, w obronie godności każdego człowieka, uzdrowienia struktur społecznych3 . Od początku chrześcijanie spotykając się na „łamaniu chleba”, starali się dzielić swymi dobrami, pomagać ubogim i potrzebującym. Troszczyli się o siebie nawzajem. To zobowiązanie jest aktualne i dzisiaj. Przyjmując pokarm duchowy, jakim jest Eucharystia, otwieramy się na przemieniającą nas miłość Chrystusa, ale także zobowiązujemy się do troski o pozostałych członków Ciała Chrystusa, tworzących Kościół.

ZADANIE

  • Zastanów się, w jaki sposób możesz zatroszczyć się o osoby potrzebujące Twojej uwagi i miłości.